Rocznica odejścia Mamy (na zdjęciu z białym okrągłym kołnierzykiem). Była młoda jak została wdową i wychowała nas sama. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek narzekała czy chorowała, nigdy też od nikogo niczego nie oczekiwała. Bardzo cieszyło ją Czartołomie, interesowała się tu wszystkim. Zawsze z radością witała wiosnę...

0
0

To był marzec wczesna wiosna. Mieszkałam wtedy w Warszawie a mój brat po przeprowadzce z Gdyni zainstalował się ze swoim psem w dosyć partyzanckich warunkach w Czartołomiu i zajął się remontem zniszczonego Dworku. Ty wiesz, że w takim wiejskim domu to nawet jakby wybuchła wojna,...

0
0