Urodziny Oliwii

  Już całkiem dorosłe. W głowie przewinął mi się film z tych wszystkich wspólnych lat.  Może czas aby wrócić do pisania. Utrwalić chwile i  wspomnienia. Ta książka, którą zaczęłam kiedyś pisać i przerwałam - byłaby też zapisem Twojego dzieciństwa i dorastania😊   Wakacje zawsze spędzaliśmy w Czartołomiu.  Myślę,...

0
0

Mój ci On?

Trzeba mieć fantazję – żeby w wieku 30 lat kupić sobie dworek – stwierdziła pani ambasador, która nas kiedyś odwiedziła. To raczej brak wyobraźni – odpowiedziałam. Od początku miałam poczucie – że to nie ja - że to ten dom mnie sobie wybrał – i...

0
0

Praca

Mam wyższe aspiracje – oznajmił mi pewien (szukający pracy) pan, poproszony o wykonanie prostej, gospodarczej czynności.  A ja mam wyższe wykształcenie i żadnych problemów z żadną pracą – odpowiedziałam i zrobiłam to. Od trzech miesięcy sama ogarniam stajnię (3 konie) i stadko kóz. W weekendy pomagają...

0
0

Pozytywna historia:))

Miał 14 lat jak zapukał do drzwi dworku. Mam na imię Damian – przedstawił się – mieszkam tutaj we wsi i chciałbym Pani pomagać. Przez kilka lat pomagał we wszystkim: w domu i w parku. Inteligentny, otwarty na nowości, ciekawy świata i ludzi, zawsze uśmiechnięty. Cieszył...

0
0

Dzielna

W ostatnim czasie słyszałam to słowo odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki: bądź dzielna, musisz być dzielna, ale jesteś dzielna itd. Nie znosiłam go i czułam się winna, że nie jestem wystarczająco dzielna.  Na czym polega prawdziwa dzielność pokazała mi moja córka. Miała 17 lat kiedy...

0
0

Konie

W konie wrobił mnie mój brat. Kiedy po rozwodzie przyjechał, na moją prośbę, z Gdyni do zrujnowanego dworku w  Czartołomiu – zabrał ze sobą z poprzedniego życia tylko worek marynarski z osobistymi rzeczami, szablę ułańską i psa.  Koń pojawił się dosyć szybko. Pasował do Mirka,...

0
0

Siła życia

Odbieram ostatni wypis córki ze szpitala i z przyzwyczajenia pytam o zalecenia do domu. Po prostu żyjcie dziewczyny–uśmiechnęła się pani doktor. Kiedy dziewięć miesięcy wcześniej otrzymałam telefon z kliniki onkologicznej ze złą wiadomością, poprosiłam o dwa dni, żeby jakoś ogarnąć podstawowe życiowe sprawy. Ma pani 2...

0
0

Dziękuję

To słowo, którego nie da się przedawkować – więc dziękujemy każdemu z osobna z miłością i wdzięcznością. Oliwia po 9 miesiącach spędzonych w Klinice Onkologicznej w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie wraca do domu, do szkoły, do życia 😊. Dziękuję za modlitwy – którymi ekumenicznie...

0
1

Tylko miłość …

Niektórzy twierdzą – że świadomość jest jedyną rzeczą jaką zabieramy ze sobą w naszą najważniejszą, ostatnią podróż. Inni doprecyzowują – że jest to miłość.   Media wałkują tragedię, złe wiadomości. Tymczasem to jest zawsze, przede wszystkim, kameralny dramat rodziny – kochających osób przeżywających utratę.  Pani Adamowicz wzruszająco...

0
0